Lekarz: specjalista czy zwierzyna łowna?

Najwyższe odszkodowanie wypłacone w Polsce za błąd medyczny wyniosło ponad 5 milionów złotych. Kwota ta obrazuje ogrom nieszczęścia, jakie dotknęło pacjenta. Ale też rozpala wyobraźnię innych pacjentów lub ich rodzin. Lekarze coraz częściej czują się nie jak ci, którzy przywracają zdrowie, ale jak ktoś z góry podejrzany o potencjalne zaniedbanie.

W ciągu trzech lat – od 2011 do 2014 r. – do sądów cywilnych wpłynęło 5 tysięcy spraw o odszkodowania. Do prokuratury z kolei tylko w 2015 roku płynęło 1800 spraw o błędy medyczne. Prokuratura Krajowa powołała specjalny zespół ds. błędów medycznych.

O błędach medycznych – domniemanych lub prawdziwych – rozpisuje się prasa, na forach internetowych trwają zażarte dyskusje. Głos zabierają osoby przygotowane i całkowici dyletanci. Lekarz, choć od kilkunastu miesięcy nie miał żadnego kontaktu z pacjentem, który czuje się pokrzywdzony – wymieniany jest z imienia i nazwiska jako – ujmując kolokwialnie – podejrzany. Skazany przez opinie publiczną może stracić zawód lub pacjentów. Oczyszczanie dobrego imienia trwa latami.

Jak się w tym odnaleźć?

  1. Po pierwsze – nie panikuj. Sprawdź dostępną dokumentację, zbierz informacje, skontaktuj się z prawnikiem. Im wcześniej to zrobisz, tym łatwiej zapanujesz nad całością sprawy.
  2. Prawnik przedstawi ci sytuacje, których doświadczyli inni lekarze, a które znalazły odbicie w wyrokach sądowych.
  3. Pomoże wybrać strategię i podpowie, jak działać dalej.
  4. Jeśli pojawiły się negatywne publikacje, wskaże, jak zareagować w zgodzie z prawem prasowym, aby chronić swoje dobre imię.

Poukładane działania pomogą Ci odzyskać spokój. Jeśli nie wiesz, w jaki sposób zabrać się do obrony w sprawie – daj nam znać, pomożemy!